Historia szkoły

 

Film prezentujący historią SP nr 14

            W 1915 roku ze starania W. P Łabędzkiej powstała na Czechowie szkoła prywatna, która mieściła się w czworakach zajmując dwie izby. Do szkoły uczęszczało 60 dzieci. Ich nauczycielką była p. Maria Wojciechowska.

            1 IX 1916 roku szkoła W. P Łabęckich przeszła na etat rządowy. Powstała szkoła publiczna, ludowa, dwuklasowa na Czechowie – Sławinku. Szkoła kierowana była przez szkołę na Czechowie. Szkoła na Sławinku prowadzona była przez Marię Wojciechowską, obejmowała oddział I i II. Szkoła na Czechowie prowadzona była od X-XII 1916 przez Janinę Fryczównę, od I-III przez Zofię Bronikowską, od 1 III przez Anielę Kilarównę. Według wykazu wpisów do Szkoły Czechowskiej do oddziału I zgłosiło się w X 1916 roku 11 chłopców i 17 dziewcząt.

            W pierwszej kronice szkolnej zapisano jak z wieloma trudnościami borykali się nauczyciele. Poważnym problemem było nieregularne uczęszczanie dzieci na zajęcia spowodowane brakiem odzieży, butów lub niezrozumienia rodziców o potrzebie posyłania dziecka do szkoły.W szkole odbywały się lekcje czytania, rachunków, przyrody, historii, geografii, śpiewu , religii.

            1 IX 1917 roku kierowniczką szkoły została przybyła z Galicji Zofia Włyńska. W roku szkolnym 1918/19 kierownictwo placówki objął Antoni Żurawski, który prowadził oddział II i IV, a pani Maria Wojciechowska oddział I i II. W 1919 roku rozszerzono obowiązek szkolny do 7 oddziałów wprowadzając przymus uczęszczania do szkoły. Szkoła na Sławiku pozostała placówka trzy klasową .

            Od XII 1919 roku kierownikiem szkoły została D. Heltebrandowa. W roku szkolnym 1920/21 na kierownika szkoły powołano Wilhelminę Jurkiewiczówną, nauczycielką została Helena Bąblewka. W tym okresie pedagodzy borykali się z ogromnymi trudnościami spowodowanymi wojną polsko-bolszewicką. Izby szkolne zostały splądrowane przez bolszewików, zniszczone podręczniki i pomoce szkolne zmusiły nauczycielki do prowadzenia lekcji na podstawie obserwacji i dopełniania zajęć wykładami. Bieda, brak opału wielokrotnie były przyczyną odwoływania zajęć.

            W pierwszej kronice szkolnej wielokrotnie znajdują się zapiski dotyczące obchodów uroczystości 3 maja. Uroczyste akademie odbywały się w Konopnicy, gdzie przybywali uczniowie wraz z pedagogami z całej gminy. Sołtys Sławinka odpowiedzialny był za organizowanie furmanek, które dowoziły uczniów na miejsce uroczystości. Przy śpiewie pieśni patriotycznych zebrani gromadzili się na uroczystą Mszę św. w kościele, w Konopnicy.

            Znaczącą postacią, która miała duży wpływ na powstanie i rozwój szkolnictwa gminy Konopnica był ksiądz Prałat Jan Kureczko – Prezes Dozoru Szkolnego i Rady Szkolnej Powiatowej.Wybitny działacz oświatowy, opiekun i doradca nauczycieli, do którego ze wszystkimi problemami zwracali się nauczyciele szkoły ze Sławinka. Ksiądz J. Kureczko zmarł 22 I 1925 roku.

            Budowa nowej szkoły na Sławinku

            Serdecznie dziękuję Panu dr Ryszardowi Maciejowi Janiukowi, kierownikowi Pracowni Dydaktyki Chemii UMCS w Lublinie (synowi Pana Edwarda Janiuka), za przekazanie naszej szkole pięknego albumu z prywatnych zbiorów. Zamieszczoną poniżej prezentację dotyczącą historii powstania Szkoły Podstawowej nr 14 w Lublinie opracowano na podstawie dokumentacji zawartej we wspomnianym albumie.

mgr Lucjan Miciuk, Dyrektor Szkoły

 

 

 

W "Głosie Nauczycielskim" z 18 września 1955 r. nr 38, na stronie 4 - czytelnicy i korespondenci piszą:

 "Sprawa do załatwienia"

            W odległości zaledwie 3 km od Lublina, znajduje się osada Sławinek. Mieszkańcy tej osady to przeważnie robotnicy dojeżdżający do lubelskich fabryk. W Sławinku jest 7-klasowa szkoła podstawowa mieszcząca się w dwu budynkach oraz znajduje się tam pomieszczenie przedszkolne dla dzieci matek pracujących. Przy żadnym z budynków nie ma boiska, a sale lekcyjne są tak maleńkie, że z trudem mieszczą się przychodzące dzieci, zdarza się też, że siedzą po troje w jednej ławce.

            Do przedszkola mieszczącego się w jednej izdebce uczęszcza 45 dzieci. Pokój ten jest salą do zajęć, jadalnią, salą zabaw - jednym słowem, służy do wszystkiego.

            Zarówno kierownik szkoły, Zbigniew Sadowski, jak i kierowniczka przedszkola, kol. Lidia Łączka, starali się usilnie o zmianę lokali na inne bardziej dostosowane do potrzeb ich placówek. Niestety trud ich spełzł na niczym.

            Powstała więc myśl zbudowania nowego budynku szkolnego. Komitet budowy szkoły zaczął gromadzić fundusze, niektórzy z rodziców dzieci, a nawet i nauczyciele tej szkoły zadeklarowali swoje miesięczne pobory. Urządzano imprezy i obecnie na koncie komitetu figuruje juz poważna kwota.

            Inicjatywę budowy szkoły popiera Prez. GRN, Wydziały Oświaty Powiatowy i Wojewódzki i zdawałoby się, że wszystko idzie tak składnie, iż tylko zabrać się do budowy. Ale - chodzi właśnie o to "ale". Po prostu chodzi o plac. Przy technikum Mechanizacji Rolnictwa istnieje gospodarstwo rolne, ubytek 1 ha z tegoż gospodarstwa na rzecz szkoły podstawowej i przedszkola nie byłby przecież tak wielka stratą. Tymczasem dyrekcja Technikum ani słyszeć o tym nie chce. czy rzeczywiści sprawa ta jest nie do załatwienia? Może Ministerstwo Rolnictwa pomogłoby miejscowemu społeczeństwu w tej tak ważnej sprawie?

                        Zygmunt Sęk, Lublin

            Po trzech latach od tego artykułu, dzięki między innymi czynnemu poparciu budowy szkoły przez Obywatela Edwarda Janiuka - Przewodniczącego Prezydium Miejskiej Rady Narodowej 28 lutego 1958 roku przekazano plac pod budowę szkoły w Sławinku.

 

Więcej foto z historii budowy szkoły